|
Zdrada... |
| Autor |
Wiadomość |
Strzyga


Pomogła: 7 razy Dołączyła: 09 Kwi 2008 Posty: 1680 Skąd: Łódź
Poziom: 34
|
Wysłany: 2008-05-04, 14:52
|
|
|
| MySzKaA napisał/a: | | Tak już mam. Jak już ma kogoś krzywdzić to nich to będe ja... |
Nie jestes sama, ja tak samo uwazam |
_________________ Co dasz drugiemu nie zginie,
Odda Ci w Sądu straszliwej godzinie. |
|
|
|
 |
maadzia13


Wiek: 19 Dołączyła: 25 Maj 2008 Posty: 291
Poziom: 15
|
Wysłany: 2008-07-19, 19:08
|
|
|
| Zależy jaka zdrada. Raczej wybaczę, ale napewno będę pamiętać to na długo i już nie będzie jak przedtem. |
_________________ far away... |
|
|
|
 |
Absint
NIEPOCIESZONY

Pomógł: 1 raz Wiek: 21 Dołączył: 01 Maj 2008 Posty: 1936 Skąd: (Pod)Ziemia
Poziom: 36
|
Wysłany: 2008-07-20, 01:21
|
|
|
wybaczenie oczywiście wszakże jestem miłosierny ale poźniej to już papa |
_________________ \"z głębi serca\"
Całe życie czekamy na nadzwyczajnego człowieka zamiast zwyczajnych ludzi przemieniać w nadzwyczajnych.
Autor: Hans Urs von Balthasar |
|
|
|
 |
Gorzka
Pomogła: 5 razy Wiek: 21 Dołączyła: 03 Kwi 2008 Posty: 1568
Poziom: 33
|
Wysłany: 2008-07-20, 17:04
|
|
|
| Absint napisał/a: | | wybaczenie oczywiście wszakże jestem miłosierny ale poźniej to już papa |
Coś w tym jest, wybaczyć można, zapomnieć nie, związek opiera sie na zaufaniu a jeśli ono zostanie "naciągnięte". To dalsza taka "miłość" stoi pod znakiem zapytania, a dla mnie wiąże się z definitywnym końcem. |
|
|
|
 |
Chanel


Wiek: 19 Dołączyła: 20 Lis 2008 Posty: 55
Poziom: 6
|
Wysłany: 2008-11-21, 21:35
|
|
|
Zdrada... ja tego doświadczylam i wtedy musialam wybrać ...
Ale ktoś mi kiedyś powiedział , że albo wybacze i już do tego nie wrócę, albo nie wybacze i zostawie...
Ja wybrałam rozwiązanie numer 1... może dlatego , że zdrada była po pijanemu i jakos łatwiej było mi wybaczyć |
_________________ Nawet najpiekniejsze nogi, gdzieś sie kończą |
|
|
|
 |
^^Serotonina^^


Dołączyła: 21 Lis 2008 Posty: 30
Poziom: 4
|
Wysłany: 2008-11-23, 00:06
|
|
|
Ja bym prędzej zapomniał niż wybaczyła.
Co do zdrady to jeśli chłopak byłby w tym czasie pod wpływem używek,alko mogłabym wybaczyć ... (tak sądze) |
_________________ Odgłos r***n*a zza ściany, hmm, dwie minuty
Tyle przeciętny polak robi dla swojej dupy ... |
|
|
|
 |
Agusia:)

Wiek: 18 Dołączyła: 22 Paź 2009 Posty: 182 Skąd: Zgorzelec
Poziom: 12
|
Wysłany: 2009-12-10, 18:18
|
|
|
| Jak bym naprawdę go kochała to bym mu wybaczyła, ale jak by to się powtórzyło w tedy by nie miał już u mnie żadnych szans:) |
|
|
|
 |
Kuba

Dołączył: 09 Gru 2009 Posty: 60
Poziom: 6
|
Wysłany: 2009-12-10, 18:22
|
|
|
| Właśnie. Zapomnieć można. Ale czy wybaczyć? |
|
|
|
 |
Agusia:)

Wiek: 18 Dołączyła: 22 Paź 2009 Posty: 182 Skąd: Zgorzelec
Poziom: 12
|
Wysłany: 2009-12-10, 18:25
|
|
|
| Też można;) |
|
|
|
 |
Kuba

Dołączył: 09 Gru 2009 Posty: 60
Poziom: 6
|
Wysłany: 2009-12-10, 18:27
|
|
|
| Ok. A ufać dalej? Mimo takiego wydarzenia? |
|
|
|
 |
Agusia:)

Wiek: 18 Dołączyła: 22 Paź 2009 Posty: 182 Skąd: Zgorzelec
Poziom: 12
|
Wysłany: 2009-12-10, 18:30
|
|
|
| Ja bym mu też ufała... To troche dziwne, ale nie umiała bym inaczej robić:) |
|
|
|
 |
Kuba

Dołączył: 09 Gru 2009 Posty: 60
Poziom: 6
|
Wysłany: 2009-12-10, 19:00
|
|
|
| Ok. A jakby zdrady powtarzały sie regularnie? Co w tej sytuacji? |
|
|
|
 |
Agusia:)

Wiek: 18 Dołączyła: 22 Paź 2009 Posty: 182 Skąd: Zgorzelec
Poziom: 12
|
Wysłany: 2009-12-22, 19:55
|
|
|
| W tedy chyba było by to już koniec. Po pierwszym razem można jeszcze zaufać, ale jeśli było by to 10 razy to już nie. |
|
|
|
 |
|
|